logo_lewe
 
logo_prawe
2019-08-18     Bogusława, Bronisława, Ilony     "Należy tak zorganizować życie, aby każda chwila była ważna." - Iwan Turgieniew     * WITAMY NA STRONIE GMINNEGO OŚRODKA KULTURY W KAMIONCE WIELKIEJ *
Strona główna -> Twórcy ludowi -> Władysława Janus

Potrafi wiele, i to nie tylko dlatego, że sama się tego nauczyła, ale po to, by mogła to przekazać innym. Umiała szybka przyswoić sobie tajniki szycia, wyszywania, gotowania i wiele innych potrzebnych wiejskiej gospodyni. Najwięcej jednak zawdzięcza swojej matce, która przekazała jej całe swoje życiowe doświadczenie. Władysława Janus z Mystkowa- bo o niej mowa- jest kolejnym twórcą ludowym prezentowanym w naszej stałej rubryce. Od najmłodszych lat zajmowała się haftem ludowym i robótkami ręcznymi na drutach. Spod jej igły wyszły niezliczone ilości kolorowo haftowanych obrusów, ozdobnych narzut i innych elementów dekoracyjnych. Najlepiej- mówi pani Władysława – jest wyszywać na lnianym płótnie, chociaż wcześniej długo robiłam na zwykłym  płótnie tzw. kartonie (np. makatki).

Na wykonywanych przez nią haftach przeważają kompozycje kwiatów polnych. Wykonuje kwiaty płaskie i wypukłe ( np. białe zdobnictwo na białym tle). Na pytanie, ile czasu pochłania wyszycie średniej wielkości obrusa, odpowiada, „że trzeba dobrze robić, żeby zdążyć w tygodniu łącznie z mereszką” Od pracy więcej bolą ją oczy niż ręce. Bardzo ważnym warunkiem powodzenia jest odpowiednie światło; ostre, ale nie męczące. Pani Władysława haftowała koszule, kamizelki i spodnie dla zespołu „Mali Mystkowianie”. Zrobiła też okazały obrus na ołtarz główny do miejscowego kościoła. Jej prace były prezentowane na licznych wystawach; w byłej Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenie i Zbytu w Nowym Sączu, na „Agropromocji” w Nawojowej, w Gminnym Ośrodku Kultury w Kamionce Wielkiej, a nawet na Targach „Cepelii” w Rynku  Głównym w Krakowie. Wbrew pozorom ta żmudna praca hafciarki nie przynosi jej zmęczenia, a daje odprężenie, tym bardziej, że jest to każdorazowe odkrywanie piękna. Nie lubi seryjnej roboty, woli za każdym razem tworzyć coś nowego, innego. Kolejną pasją pani Władysławy było robienie kwiatów z bibuły. Mówi o tym w czasie przeszłym, gdyż całymi dniami robiła kiedyś bibułowe kwiaty na strojenie feretronów kościelnych i na dekoracje grobów na cmentarzu  (w tym przypadku dodatkowo woskowano bibułę, aby nie uległa rozmoczeniu). Potrafiła wykonywać  „lilijki” dla dziewczynek do I Komunii Świętej. Tak robiło się kiedyś a dzisiaj kupuje się gotowe i bardzo często sztuczne kwiaty i elementy dekoracyjne. Robiła też „rózgi” weselne (” rózga” to rekwizyt dla najstarszego starosty wesela). W 1962 roku założyła Koło Gospodyń Wiejskich w Mystkowie i była jego przewodniczącą przez kolejne ćwierć wieku. W tych to latach pani Władysława prowadziła wiele kursów dla młodych gospodyń wiejskich, dotyczących zarówno haftu jak i gotowania i pieczenia ciasta. Kursy te organizowane były przez RSZZ w Nowym Sączu i odbywały się zarówno na terenie gminy Kamionka Wielka jak też poza jej granicami (Szczawnica, Szymbark, Frycowa, Nawojowa, Piwniczna i inne). Z żalem wspomina, że to przekazywanie podstawowych umiejętności było kiedyś. Niestety dzisiaj, jest coraz mniejsze zainteresowanie. Wspomnieć należy, że pani Władysława Janus występowała w latach 1950 – 1960 w sztukach teatralnych wystawianych w Mystkowie przez księdza Proboszcza Jana Kuklewicza i miejscowego organistę Karola Porębę. Ponadto była ona radną w gminie Kamionka Wielka a także członkiem Rady Nadzorczej  RSZZ w Nowym Sączu. Jest osobą z ogromnym dorobkiem artystycznym, niesamowitym wyczuciem piękna, ale jednocześnie niezwykle życzliwą i skromną.

 

Odwiedzin :
Kreator IAP - (C)opyright by Interaktywna Polska